Chiny: rekordowa nadwyżka w handlu z USA może podsycić wojnę celną  Wraz ze świata

Temat: NA JUKATAN. Gospodarka

  • Chińska inicjatywa budzi wątpliwości. Lagarde wezwała do ostrożności
  • "Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu
  • "To rekord! ". Ambasador USA o handlu z Polską
  • Wrzucił monety do silnika "na szczęście". Pasażer dostał słony rachunek
  • Chiński gigant liderem na rodzimym rynku. Apple prócz podium

Nadwyżka Chin w dwustronnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi, będąca zarzewiem narastającego konfliktu handlowego między dwiema największymi gospodarkami świata, wzrosła w czerwcu do rekordowych 28, 97 miliardów dolarów – wynika wraz z ogłoszonych w piątek danych chińskiego urzędu celnego.

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie skarżył się w olbrzymi deficyt (import ogromniejszy niż eksport) w zamianie towarowej z Chinami. Trump zarzuca Pekinowi stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych i kradzież amerykańskiej technologii.

Ta opłata podniesie ceny paliw. Jest podpis prezydenta

Rekord

Według najświeższych danych chińskiego urzędu celnego, nadwyżka Chin w dwustronnej wymianie wyniosła w czerwcu 28, 97 mld dolarów, co oznacza wzrost z poziomu 24, 58 mld dolarów z maja.

Jest to największa odnotowana dotąd miesięczna nadwyżka – wynika z przeprowadzonej przez agencję Reutera analizy oficjalnych chińskich statystyk, sięgających 2008 roku.

Według chińskich danych, w pierwszej połowie roku nadwyżka Chin w handlu z USA wzrosła do 133, 76 mld dolarów w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego r., gdy wynosiła 117, 51 mld dolarów.

Jednym z wyjaśnień - jak zauważa Reuters - jest chęć przyspieszenia dostaw partii towarów z Chin, tak aby nie objęły katalogów amerykańskie cła, które zapoczątkowały obowiązywać na początku lipca.

Cła na towary

We wtorek amerykańska zarządzanie podniosła stawkę w trwającym sporze handlowym, publikując listę importowanych do USA chińskich towarów wartych 200 mld dolarów rocznie, które mogą zostać obłożone 10-procentowymi cłami. Chiny nie chcą eskalacji konfliktu, ale będą bronić swoich interesów – odpowiedział chiński resort handlu.

W ubiegłym tygodniu weszły w życie karne 25-procentowe cła na chiński wywóz towarów do USA wart 34 mld dolarów rocznie a także chińskie cła odwetowe na temat podobnej skali, co chińskie ministerstwo handlu określiło jak wybuch "wojny handlowej o największej skali w historii". W zamyśle Trumpa cła mają być dla Pekinu karą za wymuszanie transferu technologii od amerykańskich spółek w zamian za dojście do chińskiego rynku.

Obawy firm

Jeśli Waszyngton rzeczywiście zdecyduje się w oclenie chińskich towarów, wartych 200 mld dolarów na rok, Chiny nie będą mogły odpowiedzieć proporcjonalnie, gdyż katalogów import z USA odrzucić osiągnął takiej wartości. Chińszczyzna resort handlu zapowiedział odwet przy użyciu "narzędzi ilościowych i jakościowych", co wzbudziło niepokoje o możliwe utrudnienia gwoli działających w Chinach amerykańskich firm.

Wcześniej w tym roku, urzędnicy spośród Pekinu i Waszyngtonu przeprowadzili kilka rund negocjacji w poszukiwaniu ugody, ale rokowania nie przyniosły rezultatu. W czwartkowej konferencji prasowej w Pekinie rzecznik chińskiego resort handlu Gao Feng oświadczył, że obie strony nie kontaktowały się co do wznowienia negocjacji. Nie odpowiedział dzięki pytanie, czy Chinom pozostaje w zależności na powrocie do stołu rozmów.

Będzie Eurazjatycka Unia Gospodarcza. «Za podpis Łukaszenki Putin zapłaci 3, 5 mld dolarów» Informacje