Inwestorzy i złoto, bezpieczna uruchomienie dla rynków

Czy srebro znowu będzie bezpieczną przystanią dla inwestorów?

Po bańce spekulacyjnej na złocie w 2011 roku, wyznawcy temu kruszcowi są zwłaszcza inwestorzy fundamentalni, obawiający się spadku wartości papierowego pieniądze w długim terminie. Jednakże dopiero 2016 rok może stać się dla złota przełomowy.

Historycznie niskie stopy procentowe w USA, pompowanie gotówki przez banki centralne jak i również wieloletnia hossa na sektorze akcji – rynek nic robił sobie nic spośród rosnących baniek spekulacyjnych, lub też banków usilnie powtarzających historię z instrumentami pochodnymi z kryzysu w 2008 roku. Jednak w od czasu początku roku cena kruszcu urosła o prawie 30 proc. i przebiła 2-letnie maksima. Czy to oznacza wielki powrót inwestorów do złota?

Co to jest bezpieczna przystań?

Jeszcze kilka lat wstecz złoto było uznawane za główną „bezpieczną przystań” gwoli inwestora, czyli instrument, w który powinno się inwestować w czasie kryzysu, wówczas gdy rynki akcji nie będą bezpieczną opcją. Podobnie traktowano także franka szwajcarskiego, to znaczy walutę kraju bez długu i bardzo silnego fundamentalnie. Z kolei z obligacji, najważniejsze są amerykańskie jak i również niemieckie papiery dłużne a mianowicie te kraje cieszą się ogromnym zaufaniem na branży.

Zaufanie do złocista obniżyła bańka spekulacyjna, coraz większa od czasu kryzysu Lehman Brothers. Złoto osiągnęło do odwiedzenia 2011 roku wycenę przekraczającą 1900 dolarów za uncję i z tego poziomu spadło o ponad 30 proc. na wartości. Od tamtego czasu obawiano się, że złoto wydarzyło się instrumentem spekulacyjnym, zaś nie bezpieczną przystanią. Oliwy do ognia dolały informacje o sztuczny manipulowaniu cenami przez największe banki pod inwestycje.

Ciekawy scenariusz

Coraz nagminniej pada opinia, że historia lubi się powtarzać jak i również po kilkuletniej hossie przyjdzie kryzys podobny do tegoż, który wywołał Lehman Brothers. Warto znać historyczne zachowania rynków finansowych, ale obecna sytuacja jest zupełnie inna niż czasy sprzed kryzysu w 2008 roku.

Na rynki finansowe wpompowano gigantyczne pieniądze, co wywindowało rekordowo ceny akcji w USA i na rynkach Zachodniej Europy, a politycy jednogłośnie uznali to zbyt zwycięstwo w walce spośród kryzysem finansowym. Tym sposobem mamy gigantyczną płynność w rynku – nigdy odrzucić było w instrumentach skarbowych tyle pieniędzy, co w tym momencie.

Dzisiaj to nie zaakceptować amerykański sektor finansowy wydaje się być w tarapatach, an europejski. Fatalna sytuacja Deutsche Instytucji finansowej, niemieckiego giganta bankowego wówczas tylko jedno z możliwych zagrożeń. Wycena banku wydaje się być najbliższa w historii, zaś o jego stabilność lęka się już nawet Uniwersalny Fundusz Walutowy.

W tym samym czasie zmartwienia swojego sektora finansowego zgłosił premier Włoch, a potencjalny Brexit mocno nadwyrężył brytyjski rynek nieruchomości i funta. Spirala strachu na rynku być może być jednym z motywów wzrostu cen złota.

Najważniejsze rozegra się jednakże za oceanem. Amerykanie nie zaakceptować tylko odrobili na giełdach straty po czarnym dnia związanym z Brexitem, jednak niewiele im brakuje do najwyższego wyniku w opowieści giełdy. Pomimo wielu czynników ryzyka, Amerykanie kontynuują hossę, co z kolei napędza różne rynki do wzrostów.

Największą obawą amerykańskich inwestorów jest nie powtórka spośród Lehman Brothers, an przecięcie finansowania ze strony instytucji finansowej centralnego. Podwyżka stóp procentowych i zakończenie wszystkich sztucznych programów wsparcia ma możliwość być dla rynków większym katalizatorem do paniki niźli potencjalny Brexit czy kłopoty europejskich sektorów bankowych.

Złoto do obserwacji

Przebicie poziomu 1400 dolarów będzie mocnym znakiem potwierdzającym wyjście wraz z kilkuletniego marazmu notowań. Analitycy są coraz bardziej zgodni, że zarówno złoto, jak i również srebro, ma przed sobą dobre kwartały.

Po informacji o wynikach referendum w sprawie Brexitu, rynki akcji odrobiły straty, ale cena złota nada utrzymała się na wysokim szczeblu. To świadczy o tym, że wystrzał cen złocista nie był jedynie jednorazową spekulacją. Teraz warto śledzić ceny złota w zestawieniu z informacjami z rynku, najbliższe miesiące (w tymże jesienne wybory prezydencie po USA) mogą być główne dla inwestorów.

Tagi: złoto giełda Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi poglądami Użytkowników. Aby zgłosić wykroczenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybieranym poście. Regulamin i reguły obowiązujące na Facebooku są pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę na aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie

Ceny paliw w pierwszych dniach listopada 2016 roku